wtorek, 27 marca 2012

Teatr noszę w sobie :)))

Ludzie, aktor, postać, kontakt, emocje, sala, krzesła, scena, kurtyna, kulisy, stroje, garderoba, scenariusz, reżyser, mikroport… - Mogłabym wymieniać tak bez końca. Ale wszystko to można zamknąć w jednym pięknym słowie. To słowo brzmi TEATR. :)))


Czasami mam poczucie, że z miłością do teatru moja dusza żyła zawsze w jednym, mocnym i udanym związku. I dziś z okazji Między Narodowego Dnia Teatru z całego serca wszystkim teatrom w naszym kraju życzę poprawy sytuacji materialnej. Niech takie listy jak ten będą jedynie wspomnieniem po trudnych i złych czasach.


Stosy pozytywnej energii i kosze cieplutkich myśli ślę w kierunku Teatru Nowego Krzysia Warlikowskiego.
Kochani, dziękuję, że jesteście. Dziękuję, że dajecie mądrość, że zmuszacie do odczuwania, przeżywania i przemyśleń. I w brew wszystkiemu pamiętajcie, że tego, co najcenniejsze nikt i nic nigdy Wam nie odbierze. – Bo Teatr to Wy.


Teatr bez duszy jest tym samym, czym balon bez powietrza.


„Teatr jest lustrem życia.” – Dbajmy więc by się nie rozbiło. :)))

Brak komentarzy: