Cały ten weekend dostarcza niezliczonej ilości wrażeń. - Nie jestem w stanie teraz tego wszystkiego opisać.
Dlatego link, za którego bardzo Ci Basieńko dziękuję spada mi teraz jak z nieba. - I choć nie ze wszystkimi poradami się zgadzam, to uważam, że jak najbardziej warto to zobaczyć. :)
Oto krótki film mówiący o tym jak pomóc spotkanej np. na ulicy osobie z dysfunkcją wzroku.
O przygodach, które spotkały mnie podczas piątkowej podróży do Warszawy i o tym, co wydarzyło się podczas tego niesamowitego weekendu opowiem może innym razem.
W piątek, jadąc do Wrocławia poznałam Beatkę.
Beatko, :) jeśli czasem tu zaglądasz to przesyłam Ci mnóstwo cieplutkich i pachnących wiosną pozdrowień. :))) - Na pociąg zdążyłam. Najwyraźniej miałam na niego zdążyć, bo kilkanaście sekund po tym jak zdyszana opadłam na pierwsze wolne siedzenie rozległ się znajomy gwizd, szarpnięcie, sapnięcie i stalowy zwierz z mozołem wytoczył się z bezpiecznej czeluści peronu. :)
1 komentarz:
Już pisałam w mailu, ale napiszę i tutaj - ten filmik jest świetny, bardzo pomocny i klarowny :) Rozesłałam wszystkim z rodziny i znajomym - każdy z nich go skomentował, bo wywarł na nich wrażenie :) dzięki temu zapamiętają informacje w nim zawarte ;)
Prześlij komentarz