Dzień za dniem. Każdy pełznie, idzie, biegnie w tylko sobie znanym kierunku. Każdy coś przynosi coś zabiera, czegoś uczy i przemija stając się kolejną cegiełką, która buduje twój ciągle rosnący dom zwany czasem przeszłością.
Dzisiejszy dzień przyniósł mi bardzo istotne pytanie. - A mianowicie głęboko zaczęłam zastanawiać się dla kogo tworzy się książki w formatach elektronicznych? - Dziś już wiem dla kogo na pewno się ich nie tworzy. Nie tworzy się ich dla osób niewidomych. Masz święte i niepodważalne prawo dostępną książkę w wersji e-booka pobrać i za nią zapłacić. Zaczyna się cudownie. Bo o to mi przecież chodzi by jak każdy móc zapłacić i nasycić się treścią. Pełna nadziei więc pobieram darmowy fragment, chcę móc zobaczyć chociaż maleńką część zanim zatopię się w świecie poety na dobre. Pobieram więc i... - "System windows nie może otworzyć tego pliku". - Nie, my przecież nie z tych co się poddają. Grzecznie więc piszę kolejnego maila do osoby, która znalazła mi upragnioną książkę w e-booku. Ściągam programik na szczęście darmowy, który niesie kolejny płomyk nadziei. Program jest, działa tyle, że mój program mówiący w najmniejszym nawet stopniu nie zamierza z nim współpracować. Tu więc moje czytanie książki się kończy. :( I wszystko jest w porządku. Wersja e-booka, której przecież się domagałam jest. A to, że jedyne, co mogę z nią zrobić to w najlepszym razie przeczytać tytuł uzyskuje dość wygodną etykietkę mojego osobistego problemu. - To podobnie jak z numerami na tramwajach. Kolega mówił, że w Krakowie są one z przodu i z tyłu składu. A po co? - A no po to byś wiedział jaki ci ucieka sprzed nosa.
6 komentarzy:
Witaj Emilio, napisz proszę z jakiego programu odczytu ekranu korzystasz? Ja też jestem niewidoma i ebooki to dla mnie najwygodniejszy i najprzystępniejszy format. Cieszę się, że jest już coraz więcej ebooków, ale ubolewam nad tym, że nie mogę nigdzie dostać książek Kingi Choszcz, Beaty Pawlikowskiej czy Martyny Wojciechowskiej. Pozdrawiam
Witaj. :) Jeśli chodzi o książki Beaty radzę byś napisała do niej na: beata@beatapawlikowska.com Co do Kingi książek napisz do jej mamy na maila krystyna_choszcz@yahoo.com Napisz szczerze i od serducha o tym, że nie widzisz i że wersja elektroniczna książek to dla Ciebie jedyny sposób by zapoznać się z ich treścią. Jak trafiłaś na mojego bloga? Pozdrawiam ciepło i uciekam, bow przeciwnym razie pociąg do Poznania pojedzie w siną dal. :)
Dzięki, na pewno napiszę, dziękuję za podanie tych kontaktów, na Tobie, bo kiedyś pisałyśmy to ja Dorota... jeśli nie masz nic przeciwko, to napiszę do ciebie maila? Czy ten adres na o2.pl jest nadal aktualny?
Tak, adres aktualny. Pozdrawiam ciepło.
świetnie, skontaktuję się napewno.
A jaką książkę próbowałaś czytać? tzn. chodzi mi o tę, którą wspomniałaś we wpisie.
Pozdrawiam!
Prześlij komentarz